Strona Główna
  NSU
  Fiat
  Skoda
  Syrena
  Modele
  Kontakt

 







                    Polski Fiat 126p 650NP (prototyp)


       Jednym z pojazdów zabytkowych, które posiadam jest prototyp Polskiego Fiata 126p oznaczony dodatkowym symbolem 650NP (napęd przedni). Jest to jeden z kilkunastu prototypów wykonanych na przełomie 1978/79 roku w zakładzie byłej OBRSM obecnie zwanym BOSMAL. Auto nosi numer NP007 co oznacza, że jest siódmym pojazdem z serii przednionapędowych 126-tek. Warto wspomnieć, że prototypy Maluchów z silnikami z przodu różniły się od siebie. Zaryzykuję stwierdzenie, że nie było dwóch jednakowych. Występowały wersje 2-u i 3-y drzwiowe. Wersja 3-y drzwiowa wykonana była w dwóch wariantach, z lampami tylnymi pionowymi (identycznymi jak w seryjnych 126p) i poziomymi czyli podobnymi do tych jakie miał Fiat 127. Do napędu 126p 650NP użyto seryjnego silnika o poj. 650ccm. Obrócono go o 180* i umieszczono z przodu. Takie rozwiązanie wymusiło zwiększenie długości samochodu aby uzyskać odpowiednią ilość miejsca w komorze silnika. Rozstaw osi zwiększono o 12,5cm, zaś zwis przedni o 7,5cm. Jednostka napędowa nadal chłodzona jest powietrzem, a proces ten wspomaga dmuchawa osiowa. Skrzynia biegów po jej obróceniu i przeniesieniu do przodu poddana została zmianą tak aby auto miało nadal 4 biegi do przodu i jeden do tyłu. Jako ciekawostkę dodam, że jeden z ostatnich prototypów 126p 650NP miał seryjnie wstawiony silnik od Fiata Panda. Napęd na koła przednie przekazywany jest za pomocą przegubów Rzeppa. Zawieszenie przednie gruntownie zmieniono. Zastosowano kolumny Mc Persona. Z tyłu gołym okiem nie widać żadnych zmian. Zdumiewającą ciekawostką są przednie hamulce. Zastosowana tarcze!!! W miejsce bębnów. Wprowadzone względem seryjnego Malucha zmiany w znacznym stopniu wpłynęły na różnicę w prowadzeniu auta. Wydłużenie samochodu i zwiększenie rozstawu osi zlikwidowało typowe dla 126-ki podskakiwanie na nierównościach. Umieszczenie silnika z przodu znacznie zmniejszyło możliwość skrętu przednich kół. Przesuniecie zwiększenie rozstawu osi spowodowało zwiększenie miejsca na nogi osób siedzących z przodu. Umieszczenie bagażnika z tyłu znacznie wpłynęło na walory użytkowe auta. Udało się uzyskać głęboki bagażnik o pojemności 200-u litrów (Fiat CC miał 180l). Wadą jest złe rozmieszczenie środka ciężkości i zbyt lekki tył, który strasznie „ucieka” przy zbyt szybkim pokonywaniu ostrych zakrętów. Reasumując jest to dość ciekawy samochód budzący spore sensacje na ulicach. Prace nad tą serią prototypów wstrzymano w połowie lat 80-tych gdy skoncentrowano się nad pracami nad nowoczesnym jedno bryłowym samochodem Beskid 106.